w piątek w Szczecinie zmarł Andrzej Dziatlik.
Wspaniały, w pełnym tego słowa znaczeniu, artysta – grafik, plakacista, karykaturzysta, satyryk, rysownik. Pasjonat, gawędziarz, chodzący własnymi drogami oryginał. Mój przyjaciel. Jeszcze w czasie studiów na warszawskiej ASP, w 1957 roku, wygrał ogólnopolski konkurs ( Wydawnictwa Artystyczno-Graficznego !) na plakat. I to jak wygrał; I nagroda, II nagroda i wyróżnienie!
Odtąd zaczęła się jego stała obecność na łamach czasopism, od Szpilek przez Świat i dziesiątki innych (również w Australii, gdzie go zaniosło) po SZTUKĘ w której był był prawdziwym komentatorem rzeczywistości. Cześć Ci Andrzeju!
Andrzej Skoczylas
PS. Patrz blog Do filmowca…(21.11.2013). as
